Wadowice24.pl
 
  Moje miasto - Wadowice.
  Marcin Wadowita
  Franciszek Suknarowski
  Jędrzej Wowro
  Ada Sari.
  Karol Józef Wojtyła.
  Józef (Rafał) Kalinowski.
  Krótka historia gorzeńskiego Muzeum.
  Emil Zegadłowicz.
  Asygnaty kasowe
  Okres okupacji...
  Oni nie doczekali...
  Znasz li ten kraj?
  Historia fary.
  List od Przyjaciela...
  Trochę smutna Kremolandia.
  Historia mojego miasta...
  Autor materiału "Byłem kierownikiem biura poselskiego..." - drugi raz niewinny!
  Byłem kierownikiem biura poselskiego...
  Wiersze Juliana Tuwima
  Erotyki Jerzego Romana Jaglarza
  Roch Polus - wiersze
  Wiersze różne...
  Galerie
  Kontakt
Strona prywatna.
Karol Józef Wojtyła.
Karol Józef Wojtyła
Jan Paweł II - papież
18.05.1920 – 02.04.2005
Urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach, jako syn Karola Wojtyły i Emilii z Kaczorowskich. Był ich trzecim, najmłodszym dzieckiem. Starszy brat Karola, Edmund urodził się 28 sierpnia 1906 roku, o siostrze, która zmarła w wieku niemowlęcym nie ma bliższych wiadomości. Ojciec Karola był urzędnikiem administracji wojskowej w randze porucznika. Matka zajmowała się domem i dziećmi. W 1926 roku Karol rozpoczął naukę w siedmioklasowej Szkole Powszechnej im. Marcina Wadowity w Wadowicach. Po ukończeniu Szkoły Powszechnej w 1931 roku kontynuował naukę w Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marcina Wadowity w Wadowicach. Uczył się bardzo dobrze. Brał udział w pracach teatrzyku amatorskiego. W pierwszej klasie gimnazjalnej spotkał się z ks. Kazimierzem Figlewiczem, który uczył religii. Karol służył codziennie do mszy św. O swoim szkolnym katechecie, po latach powiedział: "... Dzięki niemu zbliżyłem się do parafii, zostałem ministrantem, nawet poniekąd zorganizowałem kółko ministranckie.". Karol należał także do Sodalicji Mariańskiej i Stowarzyszenia Młodzieży Katolickiej. 13 kwietnia 1929 roku w wieku 45 lat, gdy Karol miał 9 lat, zmarła Jego matka. W 1932 roku zmarł brat Edmund. W maju 1938 roku Karol Wojtyła zdał egzamin dojrzałości z ocenami bardzo dobrymi. Latem 1938, razem z ojcem przeprowadził się do Krakowa, gdzie zamieszkali u rodziny Kaczorowskich przy ul. Tynieckiej 10, na Dębnikach. W 1938 roku rozpoczął studia na wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zobowiązał się uczęszczać na 36 godzin zajęć tygodniowo. Wśród wykładowców byli: Zenon Klemensiewicz, Stefan Kołaczkowski, Tadeusz Lehr-Spławiński, Kazimierz Nitsch i Stanisław Pigoń. Wtedy Karol podjął samodzielne próby pisarskie. Jego pierwsze utwory to "Ballady beskidzkie" i "Dawid -renesansowy psałterz", które zadedykował Matce. W czerwcu 1939 roku wystąpił w sztuce Mariana Nieżyńskiego "Kawaler księżycowy", wystawianej przez Teatr Studencki w Krakowie. Sztuka cieszyła się wielkim powodzeniem.
Kiedy 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa, Karol wraz z ojcem wyjechał z Krakowa. W wyniku wojennej tułaczki doszli aż do Sanu. Wkrótce jednak wrócili. Zaraz po powrocie Karol nawiązał kontakty ze swymi przyjaciółmi i rozpoczął działalność w Teatrze Rapsodycznym Mieczysława Kotlarczyka. Zapisał się też na II rok studiów Wydziału Filozoficznego, na Filologię Polską. Rok akademicki trwał jednak krótko, do czasu aresztowania przez Gestapo, w listopadzie 1939 roku, krakowskich profesorów. Od marca 1940 roku Karol pracował jako goniec sklepowy, a od 11 października 1940 roku, jako robotnik w Fabryce sody "Solvay" w Krakowie. Jednocześnie pogłębiał swą wiedzę teologiczną, filozoficzną i literacką. W Wielkim Poście 1940 roku napisał "Hioba" oraz "Jeremiasza". W lutym 1940 roku w parafii św. Stanisława Kostki na Dębnikach Salezjanie zorganizowali rekolekcje, które umożliwiły Karolowi spotkanie z młodymi ludźmi. Wkrótce stworzyli Żywy Różaniec i kółko katechetyczne. Młodzi ludzie spotykali się w każdą sobotę na wspólnej modlitwie i prowadzili dyskusje religijne. Pracował z nimi znany biblista, ks. docent Jan Mazerski. W gronie tym prowadził działalność Jan Tyranowski. Oczytany w pismach św. Jana od Krzyża i Św. Teresy z Avila, wywierał duży wpływ na młodzież. Po wielu latach Ojciec Święty nazwał go "... apostołem Bożej wielkości" i tak go wspominał: "... Trudno zapomnieć rozmów z Janem. Jedna taka ciągle trwa w pamięci, kiedy ten prosty człowiek, który skarżył się przed spowiednikiem na braki wymowy, do późnych nocy mówił o tym, kim jest Bóg, a raczej co to jest życie z Bogiem.". To on pobudził Karola do pracy apostolskiej i filozoficznej. 18 lutego 1941 roku zmarł mu Ojciec. "... Z tym to okresem - wspomina po latach - łączy się zasadnicza decyzja w sprawie mojego powołania. Stało się dla mnie jasne, że Chrystus powołuje mnie do kapłaństwa. Stało się to jasne stopniowo w okresie pomiędzy śmiercią Ojca, a jesienią 1942 roku.". Przeto właśnie od października 1942 roku brał udział w tajnych kompletach nauczania teologii w Seminarium Duchownym. Był to okres intensywnej pracy Karola. Swój czas dzielił pomiędzy pracę, studia i aktorstwo.
Dnia 1 listopada1946 roku Kardynał Sapieha wyświęcił Karola Wojtyłę, który swą mszę prymicyjną odprawił w Dzień Zaduszny. Po latach tak wspominał tamtą uroczystość: "... Miejscem moich święceń była prywatna kaplica Arcybiskupów Krakowskich. W tej kaplicy, w czasie śpiewu Veni Creator Spiritus oraz Litanii do Wszystkich Świętych, leżąc krzyżem oczekiwałem na moment włożenia rąk. Jest to chwila szczególnie przejmująca. Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy."
11 listopada 1946 roku ksiądz Wojtyła po raz pierwszy udzielił sakramentu Chrztu św. Monice Katarzynie, córce swoich przyjaciół Tadeusza Kwiatkowskiego i Haliny Królikiewicz i jeszcze w tym samy dniu, wraz z ks. Stanisławem Starowieyskim wyjechał do Rzymu, gdzie podjął studia na Papieskim Uniwersytecie Dominikańskim - Angelikum. Przedmiotem rozprawy doktorskiej była doktryna wiary u św. Jana od Krzyża. Postać Jana od Krzyża fascynowała Karola od czasu, gdy Jan Tyranowski odkrył przed nim tego XVI-wiecznego karmelitę bosego. Pobyt w Rzymie tak wspominał po latach: "... Przyjechałem do Rzymu niosąc w sobie wielkie pragnienie, aby zwiedzanie Wiecznego Miasta rozpocząć od katakumb. I tak się stało. Dwa lata studiów, zakończone doktoratem, to były równocześnie dwa lata intensywnego uczenia się Rzymu”. Na wiosnę 1947 roku pojechał do San Giovanni Rotondo, by spotkać się z o. Pio. 3 lipca 1947 Karol uzyskał licencjat z teologii. 14 czerwca 1948 roku ks. Wojtyła zdał egzaminy doktorskie. Obronił także dysertację, "... i zaraz potem wyruszyłem w drogę powrotną do Polski" - wspomina później: "... Wyjeżdżając z Rzymu wywoziłem stamtąd nie tylko pewną sumę wykształcenia teologicznego, ale także ugruntowanie mojego kapłaństwa i pogłębienie mojej wizji Kościoła."
Kiedy powrócił do Polski otrzymał dekret nominacyjny na wikarego w Niegowici koło Gdowa, 25 km od Krakowa. Praca w parafii trwała rok. W marcu 1949 roku został przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie. Prowadził tam zajęcia religijne z młodzieżą akademicką, odbywał pielgrzymki do Sanktuarium Matki Boskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, działał w Towarzystwie Teologicznym, prowadził rekolekcje i organizował Koła Żywego Różańca. W 1951 roku rozpoczął przygotowania do habilitacji profesorskiej, którą ukończył w 1953 roku. Tytuł pracy brzmiał: "Próba opracowania etyki chrześcijańskiej według systemu Maxa Schelera". Z końcem listopada 1953 roku obronił pracę habilitacyjną. W 1955 roku został członkiem Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie prowadził seminaria, a potem wykłady. 4 lipca 1958 roku papież Pius XII nominował Karola Wojtyłę biskupem sufraganem Archidiecezji Krakowskiej. Był najmłodszym członkiem Episkopatu Polski, miał trzydzieści osiem lat. Biskup zamieszkał w Krakowie przy ul. Kanoniczej 21. Jako biskup-nominat uczestniczył w rekolekcjach Episkopatu Polski na Jasnej Górze oraz w pracach konferencji plenarnej Episkopatu. Przed konsekracją odbył rekolekcje w opactwie Benedyktynów w Tyńcu. 28 września 1958 roku odbyła się konsekracja biskupa Karola Wojtyły. Był to dzień św. Wacława, patrona Katedry Krakowskiej. Nowy biskup oddał się bezgranicznie Matce Bożej przyjmując za dewizę, towarzyszące mu do ostatnich dni życia słowa św. Ludwika Marii Grignion de Montforta - TOTUS TUUS. W pierwszym swoim orędziu papieskim nawiązał do tej chwili: "... W tej właśnie godzinie, ciężkiej i pełnej bojaźni, musimy z synowskim oddaniem zwrócić się ku Maryi Dziewicy, która w tajemnicy Chrystusa zawsze żyje i działa jako Matka, i musimy powtórzyć te słowa: Totus Tuus, jakie przed dwudziestu laty, w dniu sakry biskupiej wpisaliśmy w nasze serce i nasze godło". Nowy biskup pracował w kurii, prowadził w dalszym ciągu wykłady na KUL-u, wizytował parafie, święcił kościoły i kaplice, odwiedzał domy zakonne, udzielał święceń kapłańskich. Pracy miał wiele, ale nie porzucił działalności naukowej. W roku 1960 ukazała się książka "Miłość i odpowiedzialność", która była wynikiem wieloletniej pracy i dyskusji z młodzieżą. Wtedy też opublikował "Przed sklepem Jubilera", zaopatrzone wyjaśnieniem: "Medytacje o sakramencie małżeństwa, przechodzące chwilami w dramat." W dniach od 11 października do 2 listopada 1962 roku uczestniczył w I Sesji Soboru Watykańskiego. W styczniu 1963 roku odprawił mszę św. w Katedrze Wawelskiej, w stulecie Powstania Styczniowego. Co roku w listopadzie modlił się za weteranów walki o niepodległość Polski, a na św. Stanisława prowadził procesję z Wawelu na Skałkę.
15 sierpnia 1963 roku uczestniczył w koronacji Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu, podczas której doszło do zdarzenia przepowiadającego niejako dalszą drogę ks. bpa Karola Wojtyły do Piotrowego Tronu w Rzymie. 8 października 1963 roku brał udział w II sesji Soboru Watykańskiego. Wtedy papieżem - po śmierci Jana XXIII - był Paweł VI. W skali międzynarodowej biskup Wojtyła zaznaczył swoją obecność współpracując z biskupami niemieckimi. W dniach od 5 do 15 grudnia 1963 roku odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej. 1 listopada 1964 roku został mianowany arcybiskupem ordynariuszem krakowskim. 5 września 1964 roku przewodniczył uroczystościom na Wawelu z okazji 600-lecia zatwierdzenia przez papieża założenia uniwersytetu w Krakowie. Od dnia 10 września 1964 roku uczestniczył w III sesji Soboru Watykańskiego w Rzymie. W listopadzie został przyjęty na audiencji u papieża Pawła VI. W Polsce, razem z Prymasem Wyszyńskim, prowadził intensywne prace nad przygotowaniem obchodów Millenium. W dniach od 14 września do 8 grudnia 1965 roku, uczestniczył w IV sesji Soboru w Rzymie. W przeddzień zakończenia soboru biskupi polscy wystosowali list-orędzie do biskupów niemieckich, który wywołał oburzenie ówczesnych władz polskich.
Uroczystości millenijne w 1966 roku odbywały się w atmosferze ciągłych utarczek z komunistycznymi władzami. 5 maja 1966 roku wygłosił w Częstochowie kazanie "Chrzest narodu a oddanie Polski w niewolę Maryi" i pobłogosławił kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, która wyruszała po parafiach diecezji krakowskiej. Klęcząc przed wizerunkiem Maryi, powiedział: "Oddaję Ci, o Matko, jako millenijny pasterz Kościoła Krakowskiego, na własność ten Kościół w teraźniejszości i przyszłości. Jeśli będzie Twoją własnością, to - mimo wszystkich przeszkód i trudności - Chrystus będzie w nas trwał i rósł. O Matko, Ty jesteś całą naszą ufnością. My jako własność Twoja i Ty jako ufność nasza - to jedno. Przyjm nas, Matko, na swą własność. Przyjm naszą bezgraniczną ufność."
Z końcem maja 1967 roku papież Paweł VI ogłosił nominację 27 nowych kardynałów, wśród których znalazł się arcybiskup Wojtyła. Otrzymał on, zgodnie ze starą rzymską tradycją, jeden z kościołów rzymskich. Arcybiskupowi krakowskiemu przydzielono kościół San Cesareo in Palatio. 9 lipca odbył się ingres kardynała do Katedry Wawelskiej, a w kilka miesięcy później kardynał dokonał kanonicznego objęcia kościoła rzymskiego. Tym samym kardynał Wojtyła rozpoczął okres jeszcze intensywniejszej służby Kościołowi i wiernym. Niełatwa to była praca w warunkach reżimu komunistycznego, jaki panował w Polsce. We wrześniu władze odmówiły wydania paszportu na wyjazd do Rzymu, na obrady Synodu Biskupów, Prymasowi Polski kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu. Kardynał Wojtyła również nie wyjechał na znak solidarności. Potem brał już udział we wszystkich kolejnych zgromadzeniach synodu. Będąc kardynałem nie zaniedbywał pracy badawczej. Brał czynny udział w sympozjach naukowych, promocjach doktorskich i habilitacjach. W roku 1969 ukazało się jego studium "Osoba i czyn" a nieco później "U podstaw odnowy". Uczestniczył aktywnie we wszystkich powojennych kongresach teologów polskich. Wielokrotnie brał udział w międzynarodowych zjazdach naukowych. Jako uczony został wyróżniony doktoratem honoris causa Uniwersytetu im Gutenberga w Moguncji. W tym czasie wiele podróżował. Odwiedził Kanadę, Australię, RFN i USA. Wyjeżdżał też do Rzymu uczestnicząc w pracach komisji biskupów oraz naukowców.
W dniu 6 sierpnia 1978 zmarł papież Paweł VI. Kardynał Wojtyła wyjechał do Watykanu na uroczystości pogrzebowe, a następnie na konklawe. 26 sierpnia 1978 roku wybrano papieżem Jana Pawła I. Po audiencji u nowego papieża Kardynał wrócił do Krakowa. Pontyfikat Jana Pawła I trwał tylko 33 dni - 29 września nadeszła z Watykanu wiadomość o śmierci Papieża. 3 października 1978 roku Kardynał znowu udał się na pogrzeb oraz na konklawe.
16 października 1978, ok. godz. 17.15, kard. Karol Wojtyła został wybrany przez konklawe kardynałów na kolejnego papieża. Przyjął imię swoich wielkich poprzedników: Jan Paweł II. Tego samego dnia ok. godz. 19.20, wygłosił z balkonu Bazyliki św. Piotra swoje pierwsze papieskie słowa do wiernych i udzielił im błogosławieństwa "Urbi et Orbi". 17 października wygłosił radiowo-telewizyjne orędzie "Urbi et Orbi" oraz odwiedził w poliklinice Gemelli chorego przyjaciela, bpa Andrzeja Deskura. 22 października odbyła się uroczysta inauguracja, trwającego prawie 27 lat pontyfikatu Jana Pawła II, ocenianego przez jednych jako jeden z najważniejszych pontyfikatów w historii Kościoła, zaś przez drugich jako pontyfikat, który odsunął ogromną liczbę wiernych od Kościoła brakiem reakcji Papieża na takie przewinienia kapłanów jak m.in. molestowanie dzieci.
 
* * *
Karol Józef Wojtyła - Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005, o godz. 21,37 - w swoich apartamentach w Watykanie.
O godz. 20.00 rozpoczęła się w pokoju papieskim celebracja Mszy św. z Niedzieli Bożego Miłosierdzia, pod przewodnictwem ks. abp Stanisława Dziwisza. We Mszy św. uczestniczyli ks. kard. Marian Jaworski, ks. abp Stanisław Ryłko oraz ks. prał. Mieczysław Mokrzycki. W trakcie Mszy św. Papież przyjął wiatyk i sakrament Namaszczenia Chorych. Ostatnie godziny życia Jana Pawła II cechowały się nieprzerwaną modlitwą wszystkich towarzyszących mu w jego śmierci oraz zbiorową modlitwą tysięcy wiernych zebranych przez wiele godzin na Placu św. Piotra. W momencie śmierci przy Papieżu byli dwaj osobiści sekretarze, ks. abp Stanisław Dziwisz, który trzymał Papieża za rękę, i ks. prał. Mieczysław Mokrzycki oraz ks. kard. Marian Jaworski, ks. abp Stanisław Ryłko i ks. prof. Tadeusz Styczeń, a także cztery siostry zakonne, posługujące w apartamentach papieskich, osobisty lekarz papieski dr Renato Buzonetti, dwóch innych lekarzy, dr Alessandro Barelli i dr Ciro D'Allo i dwóch pielęgniarzy. Jak stwierdzają świadkowie Jan Paweł II był do ostatniej chwili przytomny. Tuż przed śmiercią powiedział: "Amen".
Zaraz po śmierci do apartamentów przybył sekretarz stanu, ks. kard. Angelo Sodano oraz ks. kard. Eduardo Martinez Somalo, ks. abp Leonardo Sandri i ks. abp Paolo Sardi. W chwilę później nadeszli również ks. kard. Joseph Ratzinger, dziekan kolegium kardynalskiego, i ks. kard. Jozef Tomko. Ciało Papieża złożone zostało w podziemiach Bazyliki św. Piotra, w bezpośredniej bliskości grobu pierwszego z Apostołów.
 
* * *
Nie tylko w Polsce tamta Niedziela Miłosierdzia - 3 kwietnia - minęła na specjalnych nabożeństwach, odprawiano Msze św. nawet na placach miast. W Warszawie na Pl. Piłsudskiego zgromadziło się ok. 150 tys. osób. Nawet na Kubie pozwolono wiernym na wejście do Katedry w Hawanie, dotąd zamkniętej, z powodu tego, iż religią obowiązującą jest tam ateizm. Cały świat czuł się w jakiś sposób osierocony i zagubiony. W wielu krajach ogłoszono żałobę narodową. Papież odchodząc pozostawił jeszcze, przygotowane wcześniej słowa, przeznaczone do odczytania w czasie modlitwy Regina Coeli, 3 kwietnia 2005, przypominające o Bożym Miłosierdziu.
Ostrzeżenie!  
  Okienkko logowania nie jest wyświetlane, ponieważ dodatek "Ukryte strony" nie został aktywowany na tej stronie  
Reklama  
   
Stronę odwiedziło już 34786 odwiedzający (86153 wejścia) osób.
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=